Thursday, 2 August 2012

Wschód nad Panadeum

Sunrise over the Panadeum
-----------
Bieszczady są szalenie inspirujące. 

Szkoda tylko że ,to co urodziło się w mojej głowie, zupełnie nie przypomina krajobrazu gór;)
Panie i panowie - przedstawiam wam "Wschód nad Panadeum", nazwany roboczo - "Mia".



    Tatuaż na plecach miał wyglądać zupełnie inaczej
    Ale łysa była od samego początku ;)



Zajęło mi to sporo czasu (ok, spójrzmy prawdzie w oczy - jestem leniem i dawno nie siedziałam tyle nad grafiką). Zdarzyla się w trakcie nawet awaria mojego bamboo, który jak na złość, przestał pracować w trakcie robienia "latającego" tatuażu.
Wytrwałam, zrobiłam, siedziałam dziś nad tym prawie cztery godziny.  


No i jest:)
Mięciutka kobietka z koronkowym tatuażem zachowującym się nie do końca jak tatuaż. 
Macie może pomysły dlaczego?
-----








Jakoś mnie ostatnio ciągnie do tatuaży, niekoniecznie na sobie ale gdyby ktoś mi użyczył skóry ;>... 




3 comments: