Friday, 10 December 2010

color me

Dawno mnie tu nie było. Kurcze, mam przed świętami masę spraw, i wszystko działa na moją niekorzyść - choćby komunikacja miejska. Na szczęście to już weekend - upragnione, wymarzone, ostatnie dni tygodnia. Znaczy też - nauka, a potem słodkie lenistwo do 6:35 w poniedziałkowy poranek.

w głowie :
- Florence&the Machine
- konkurs który pewnie nie wypali (z mojej strony - a jakże)
- i projekty kubków dla mojej profesor od Angielskiego. Ma być kolorowo i pozytywnie.

No i oto dowód że Maddie, ciężko idzie zabawa w kolory.
Pani Azjatka, i color-power!

asian

3 comments:

  1. super. Naprawde mi sie podobaja te kolory. Pogoda ochydna, deszcze, to sie fajnie na takie cos patrzy.

    ReplyDelete
  2. Wiesz, co ten obrazek mówi? Że chcesz urosnąć duchowo. :))) i to mnie cieszy.

    PS dodam Twój adres do linków na blogu, dobrze?

    ReplyDelete