Dawno mnie tu nie było. Kurcze, mam przed świętami masę spraw, i wszystko działa na moją niekorzyść - choćby komunikacja miejska. Na szczęście to już weekend - upragnione, wymarzone, ostatnie dni tygodnia. Znaczy też - nauka, a potem słodkie lenistwo do 6:35 w poniedziałkowy poranek.
w głowie :
- Florence&the Machine
- konkurs który pewnie nie wypali (z mojej strony - a jakże)
- i projekty kubków dla mojej profesor od Angielskiego. Ma być kolorowo i pozytywnie.
No i oto dowód że Maddie, ciężko idzie zabawa w kolory.
Pani Azjatka, i color-power!
super. Naprawde mi sie podobaja te kolory. Pogoda ochydna, deszcze, to sie fajnie na takie cos patrzy.
ReplyDeleteWiesz, co ten obrazek mówi? Że chcesz urosnąć duchowo. :))) i to mnie cieszy.
ReplyDeletePS dodam Twój adres do linków na blogu, dobrze?
Dobrze i bardzo mi miło:)
ReplyDelete