Pozwoliłam sobie na szczerość.
Stojąc przed lustrem do własnego odbicia.
"Magda, są ludzie koszmarni, zjawiskowi, a ty fajnie rysujesz."

No i rewolwer mojego brata. Trochę krzywy, nie wyraźny, jakoś teraz mam mało czasu na dopieszczanie czegokolwiek.
No i są konkursy. Aż dwa. Coś czuje że Sobotę spędzę na intensywnym myśleniu i babraniu się w farbach.
Pierwszy to konkurs związany z "weekend'em z fantastyką" Z domu kultury rakowiec
(mam jakąś wizję - jest dobrze, jest dobrze...)
Drugi to "przyszłość spełnionych marzeń"
Tu mam pomysł jeżeli chodzi o opowiadanie. Plastycznie - leżę i kwiczę.
W słuchawkach 30STM - attack
(Pewna kobietka twierdzi że słucham Emo zespołów, hahaha i tak jej nie lubię. Amen)
No comments:
Post a Comment